Kuchnia Wrocławia - Gdzie są lokale z tamtych lat?
Archeolodzy w kuchni
Historia
Lokale, których już nie ma
Zespół Szkół Gastronomicznych
Potrawy Regionalne
Niedziela, 03 Styczeń, 2010

Gdzie są lokale z tamtych lat?

Jeszcze dziesięć lat temu wrocławskie lokale były inne. Obecnie część ich funkcji przejęły kluby, do których przenieśli się bywalcy „Teatralnej”, „Polonii”, „Bagateli”. Kluby są jednak bardziej izolowane, hermetyczniejsze, bardziej środowiskowe i często spotyka się w nich twarze oglądane aż do znużenia w ciągu dnia. Wszystkie kawiarnie natomiast są obecnie do siebie podobne, brakuje im oryginalności, atmosfery, charakteru.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
„[…] Gdzie lokale z tamtych lat… Dzisiaj zacierają się w pamięci nawet nazwy, ale przypomnijmy lokale choćby tylko na Świdnickiej, idąc od Rynku. Po lewej „Europejska” przeniesiona z rogu Podwala i Świdnickiej (mniej więcej stąd, gdzie jest obecnie Klub Dziennikarza), oraz „Bagatela”, po prawej, jeszcze w Rynku, „Ratuszowa”, potem „Rarytas” (obecnie poczta) z tak świetną kawą, że właściciel otwierał lufcik, żeby aromatem wabić gości.
Następnie znów trafiamy na „Bagatelę” w głębi podwórza Teatru Kameralnego, po przeniesieniu jej z rogu Oławskiej, potem „Teatralna” i na drugiej stronie „Pod Jemiołą”. Na rogu Świdnickiej i Świerczewskiego (dziś Piłsudskiego – przyp. red.) „Krasnoludek”, dalej tuż pod wiaduktem trzy inne lokale i kilka już przy Świerczewskiego (Piłsudskiego), m.in. „Bałtyk”, „Hel”, lokal Jabłońskiego, a później w kierunku Dworca Głównego dosłownie co dom, to kawiarnia lub restauracja.
W pobliżu dzisiejszej kawiarni „Mocca” aż trzy lokale: „Ryś”, „Norka” i „Lili”. Przy jednej tylko ulicy Jedności Narodowej naliczylibyśmy ponad 20 lokali, tylko na placu Staszica siedem. A „Syrena” pod redakcją „Pioniera” przy ulicy Nowotki (dziś Krupnicza), „Pod Rybką” na Mikołaja, gdzie tak często zachodził Kurnakowicz, a „Cracovia” na Ruskiej, gdzie przesiadywał red. Grotowski… Stasio Wolniewicz, redakcyjny kolega, a przy tym wspaniały gawędziarz, jednym tchem wymieniłby co najmniej drugie tyle lokali, z których o każdym może coś powiedzieć.
Smutny bilans. Tuż po wojnie mieliśmy ponad 400 lokali, w 1950 roku tylko 116, a obecnie 145. Przez ponad 18 lat dorobiliśmy się tylko 29 lokali.
[…] Jakże Biskupinowi potrzebna jest nieczynna od lat „Oaza”, jakże nie wykorzystany jest lokal „Syreny” przy ulicy Łokietka”, jak brakuje „Teatralnej”! Jakże przydałyby się małe kawiarenki w centrum, w uroczych zakątkach miasta, jak okolice MPWiK nad Oławą, Park Szczytnicki (był tu bardzo udany pawilon gastronomiczny jeszcze przez kilka lat po zamknięciu Wystawy Ziem Odzyskanych), Ostrów Tumski, jak bardzo są potrzebne lokale na Karłowicach, Biskupinie, Krzykach, Sępolnie i innych dzielnicach Wrocławia.
[…] Może uda się przywrócić miastu lokale o takiej atmosferze jak „Teatralna”. Sama nazwa wywołuje sympatyczne wspomnienia, podtrzymywałaby tradycje tak ważne dla kolorytu miasta…”
[fragmenty książki Bogdana Daleszaka Bedeker wrocławski, Wydawnictwo Ossolineum, 1970 Wrocław, s. 37-42]
 
Wróć ...
Kuchnia Wrocławia - Gdzie są lokale z tamtych lat?
.
Dolfil