Kuchnia Wrocławia - Cukiernie z tradycją
Archeolodzy w kuchni
Historia
Lokale, których już nie ma
Zespół Szkół Gastronomicznych
Potrawy Regionalne
Piątek, 16 Lipiec, 2010

Cukiernie z tradycją

Już w pierwszych latach powojennych cukiernie stały się stałym elementem wrocławskiego pejzażu kulinarnego. W 1945 roku otwarto m.in. Warszawską przy ulicy Jedności Narodowej. Właściciel tej cukierni przyjechał z Warszawy, a jej specjalnością były babeczki warszawskie.
Przed 1948 r. powstała w Rynku cukiernia założona przez E. Achtelika. W latach pięćdziesiątych XX wieku należała ona do najpopularniejszych w mieście.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Do cukierni z tradycją należy też Oleńka przy ulicy Piłsudskiego, otwarta w 1945 roku jako firma  „Emil Huminiecki”. Jej specjalnością były pączki i ciasta drożdżowe.
W 1946 roku otwarto natomiast Łomżankę przy ulicy Ruskiej, która do dziś kusi wspaniałymi wypiekami wszystkich wrocławskich łasuchów.
Renomę zyskała cukiernia Wincentego Wolaka. Do dziś amatorzy słodkości chodzą „do Spychały”. Początkowo cukiernia mieściła się przy ulicy Szczęśliwej, obecnie – przy Pereca.
Amatorzy ptysiów z bitą śmietaną odwiedzali cukiernię w Rynku (tuż przy dawnej siedzibie Wydawnictwa Ossolineum).
W tym miejscu trzeba też wspomnieć wyjątkową lodziarnię przy ulicy Komandorskiej. Przed kasą zawsze stała tasiemcowa kolejka. Za kolorowe okrągłe żetony odbierało się pyszne lody czekoladowe, truskawkowe lub śmietankowe. Na szczęście dla wszystkich amatorów mrożonych delicji działa do dziś.
 
Wróć ...
Kuchnia Wrocławia - Cukiernie z tradycją
.
Dolfil