Największą atrakcją były stoiska, na których pyszniły się smakowite chleby, rogale, bułeczki i kołacze. Fani dobrego pieczywa mieli okazję spróbować chlebów z Jordanowa Śląskiego, z Doliny Baryczy – z Piekarni Familijnej, z Piekarni „Leśnickiej”, „od Kubiaka” i z Mamuta.
Wśród prezentowanych chlebów był m.in. słynny chleb z młyna żytni na zakwasie z Jordanowa Śląskiego. Ma on wyjątkowy smak i zapach, pieczony jest według starej receptury bez użycia środków polepszających i drożdży. Warto wiedzieć, że chleb jordanowski już dwa razy został wyróżniony w prestiżowym konkursie Nasze Kulinarne Dziedzictwo, a Stowarzyszenie Gmin Ślężańskich uznało go za swój produkt lokalny.
  
Było też coś dla łasuchów – wspaniałe wyroby cukiernicze, np. przepyszne napoleonki z Piekarni Familijnej lub pączki z Mamuta.
Impreza od lat jest świetną okazją do promowania produktów lokalnych. W tym roku nie zabrakło miodów, przetworów z owoców i warzyw z gospodarstw ekologicznych, pysznych serów i wyrobów wędliniarskich. Kolejka ustawiała się np. po wspaniałe w smaku wyroby z „Zielonej Zagrody” z Rudawskiego Parku Krajobrazowego oraz po produkty z Doliny Baryczy.
A to wszystko działo się w przepięknym o tej porze roku wrocławskim Ogrodzie Botanicznym. |